Przejdź do głównej zawartości

Posty

Intensywnie - pozytywnie :) #22 Krk

Siema! Lublin, Lublin i jeszcze raz...Kraków, ale od początku ;) Imuran się kompletnie nie sprawdził, ba! Mało tego! Mógł psuć działanie innego leku stąd też zapadła decyzja o zmianie Imuranu na CellCept w dawce 1000mg - dużo, jednak jeśli taka jest potrzebna to trzeba tyle brać, ale tu się kończą złe wiadomości, teraz czas na sam pozytyw - wyniki znacznie się poprawiły, morfologia jest możliwie dobra (przy tym zespole chorób niemożliwym jest mieszczeniem się w widełkach norm), pozostałe wyniki reumatologiczne też zdają się kierować w dobrym kierunku, jedynie troszkę zaniżony współczynnik dopełniacza C4, jednak to też wydaje się całkiem "normalne" ;)  No i najprzyjemniejsza wiadomość ostatnich dni - kolejna wizyta w Lublinie dopiero za....3 miesiące! Od marca Tyna średnio co 3-4 tygodnie musiała się wstawić na oddział reumatologii celem kilkudniowej kontroli, a teraz? 3 miesiące spokoju od kliniki :) Cieszy, ponieważ teraz możemy skupić się już tylko na rehabilitacji ...

Wieczór Uwielbienia - Lubaczów 17.10.2015

Siema! W dniu wczorajszym odbył się Wieczór Uwielbienia zorganizowany dla młodych chorych ze szczególną intencją za Martynę - wspaniały był ten Wieczór! Podziękowaniom końca tu nie będzie i jeszcze raz dziękuję księdzu Rafałowi, Sylwii, zespołowi Ruah Elohim i WSZYSTKIM którzy brali udział w całym przedsięwzięciu - spotkałem się z wieloma ciepłymi słowami po tym wieczorze - dziękuję, dziękuję, dziękuję!!

Wieczór Uwielbienia - Konkatedra w Lubaczowie.

Siema! Niestety, pobyt w Lublinie musi ulec wydłużeniu - Imuran jednak nie spełnia swojej funkcji, trzeba go wymienić na Cellcept - miejmy nadzieje, że tu już będzie lepiej ;) Oczywiście nigdy nam nie pasuje długi pobyt w szpitalu, lecz tym razem wyjątkowo - w dniu jutrzejszym w Lubaczowskiej Konkatedrze odbędzie się "Wieczór Uwielbienia" ze szczególną intencją za zdrowie Tyny...szkoda, bardzo chcieliśmy być razem tego wieczoru, jednak nie ma takiej możliwości - najwazniejsze by ta zmiana leku wyszła na dobre! Z tego miejsca, już w tym momencie gorąco dziękuję Księdzu Rafałowi, który to stał się opiekunem Wieczoru, a także zespołowi Ruah Elohim ze szczególnym uwzględnieniem Sylwii, która to jako pierwsza puściła tą iskrę zapalną do wydarzenia - dziękujemy Sylwia! Dziękuję również Monice - projektantce zamieszczonego niżej plakatu - jest świetny, dobra robota Monika ;) Oczywiście lista osób jest zdecydowanie dłuższa i ciężko tam wymienić wszystkich, więc powiem po pr...

Runda #21 - oczko Lublin!

Siema! Powiatowy Festiwal Tradycji i Kuchni Myśliwskiej mimo słabej pogody należy zaliczyć do udanych - świetna impreza na którą wiem, że będę uczęszczać co rok - stanowisko przygotowane przez Koło Łowieckie "Cietrzew" stanęło na wysokości zadania - duży namiot w którym można było podziwiać trofea Łowczego Piotra oraz posmakować wykwintnych mięs autorskiego wykonania podbiło serca publiczności. Dziękujemy za postawione puszki do których darczyńcy mogli wrzucać środki na leczenie i rehabilitacje :) ---------------------------------------------------------------------- W związku z wyjazdem do Lublina Martyna weekend spędziła w domu - były to trzy dni od dawien dawna które mogła spędzić we własnych 4 kątach, jednak co by nie było tak bajkowo już na początku pobytu w domu Tyna miała atak padaczki, na szczęście byłem przy tym, jednak jest to niepokojące, że mimo zwiększenia dawki do 600mg ataki występują... Czekamy na wyniki które powiedzą nam jak organizm zareagow...

Powiatowy Festiwal Tradycji i Kuchni Myśliwskiej w Oleszycach - 11.10.2015 r.

Siema! Choć o ostatniej zbiórce w mediach jeszcze się mówi to nie zwalniamy tempa i już w niedziele zapraszam do Oleszyc na Powiatowy Festiwal Tradycji i Kuchni Myśliwskiej na którym to można będzie spróbować specjałów kuchni myśliwskiej, a szczególnie zachęcam do odwiedzenia stoiska koła łowieckiego "Cietrzew" w Lubaczowa, które to cały dochód z puszek przekaże na leczenie i rehabilitacje Martyny :)  Dziękujemy bardzo za wsparcie!

Piknik Charytatywny - MOK Radymno.

Siema! Piknik, piknik i po pikniku - co prawda to wszystko miało inaczej wyglądać, miała być impreza pod chmurką stąd też nazwa "Piknik" bo miało to być spotkanie w iście piknikowy klimacie gdzie każdy miał znaleźć coś dla siebie, jednak końcówka września, niepewne prognozy i kilka deszczowych dni wcześniej zmusiły nas do przeniesienia tego na deski MOKu - może to i dobrze, nie musieliśmy się oglądać na niebo. Piknik należy oczywiście zaliczyć do udanych :) ! Zebraliśmy ok 10k PLN co jest rewelacyjnym wynikiem - dziękujemy wszystkim Darczyńcom i sponsorom bez których ten piknik by się nie odbył. Dziękujemy znajomym ze studiów którzy to stanęli na wysokości zadania pojawiając się liczną grupą oferując masaż dla znudzonych ;) Tomek, Justyna, Klaudia, Agnieszka, Angelika, Karolina Karol, Michał, Dawid - dziękuję !! Na deskach MOKu można było podziwiać występy młodziezy ze świetlicy Wzrastanie, młodych wokalistów MOK, aktorów teatru "Trema", a także pokaz Z...

Telegraficzny skrót walki o powrót do zdrowia!

Siema! Ostatnie przygotowania przed Piknikiem Charytatywnym dla Martyny pochłaniają wiele godzin pracy i tak to tym sposobem dopiero mam chwilke by usiąść i wrzucić coś na bloga - udostępniam filmik przygotowany na ww. impreze - jest to mały, telegraficzny skrót walki Martyny o powrót do zdrowia!!