Przejdź do głównej zawartości

Posty

31.12.2018 r. - czas podsumowań. Jaki był ten rok? Z pewnością ciekawy!

Siema! Koniec roku to chyba u wszystkich z nas czas refleksji, podsumowań i nierzadko postanowień więc i my chcemy takie wpis tu umieścić by za równy rok do niego powrócić porównując ten rok do ubiegłego i ubiegłego...ツ Zima : to nią rozpoczęliśmy kończący się dziś rok niestety nie obfitowała w dobre wiadomości i raczej nie wróżyła nic dobrego w kolejnych miesiącach...doszło do poronienia dziecka, które wywołało u nas tyle entuzjazmu pod koniec ubiegłego roku...mimo, że zaraz minie rok od tych wydarzeń są one u nas głęboko wyryte gdzieś na spodzie serca, ale może skończmy już ten wątek bo chyba nikt nie chce ze smutną refleksją zakończyć roku prawda? Wiosna : Niepowodzenie z początku roku najprawdopodobniej trąciło w kolejnych miesiącach zaostrzeniem choroby i tym oto sposobem moim zdaniem rozpoczął się proces wyniszczania wzroku przez chorobę o podłożu autoagresji na którą cierpi Bohaterka tego bloga. Zaczęły się poszukiwania krakowskiego środowiska medycznego przyczyny tego...

Wesołych Świąt ❤

Siema! W ostatnim czasie dużo się u nas działo, ale przyjdzie na to czas w poście wieńczącym bieżący rok, który tuż tuż...ツ Teraz w okresie świąt Bożego Narodzenia jak chyba u wszystkich panuje przedświąteczny szał i wszystkim brakuje czasu na to i owo, ale na szczęście udało znaleźć się chwilkę by i tu coś napisać. My spędzamy święta w swoim stylu czyli objazdowo - część u Tyny i część u mojej rodziny jednak wierze, że znajdziemy chwilę by spokojnie usiąść i cieszyć się magią świąt. Z tego miejsca chcemy złożyć wszystkim serdeczne życzenia by ten czas spędzony w rodzinnym gronie zaowocował samymi miłymi chwilami wypełnionymi miłością, rozmowami i samymi momentami, które będziecie wspominać przez długie lata Życzymy Wam wszystkim to czytającym, którzy byli z nami przez caaaały ten rok wszystkiego co najlepsze - sił każdego dnia dzięki którym będziecie mogli realizować wcześniej postanowione plany, samych serdecznych ludzi wokół, którzy w chwilach zwątpienia wesprą i natchnął...

Chirurgia naczyniowa z Rzeszowa i genetycy z Poznania czyli zabawa zaczyna się od nowa..

Siema! Po długiej bo prawie półrocznej przerwie wróciliśmy z powrotem do kliniki chirurgii naczyniowej w Rzeszowie gdzie sprawdzono na nowo kondycję operowanej tętnicy oraz przy tej też okazji jakość naczyń zaopatrujących mózg w krew. Wyniki są zadowalające - stenty w tętnicy szyjnej gdzie są zamontowane spełniają w dalszym ciągu swoje funkcje skutecznie udrożniając naczynie pozwalając na przepływ krwi do mózgu. Gorzej ma się jednak sprawa już w samych naczyniach mieszczących się w strefach nieoperowalnych - tu w czaszce tętnice są dużo węższe po stronie zmienionej udarowo, ale dzięki krążeniu obocznemu mózg dostaje wystarczające ilości krwi ツ Swoją drogą - nawet studiując kierunek medyczny nie spodziewałem się, że w przyszłości będę próbował z grubsza interpretować badania radiologiczne ツ Na poniższym zdjęciu radiologicznym widać ubytek naczyń w lewej półkuli mózgu. Wizytę w Rzeszowie połączyliśmy z odwiedzinami rodziny w Lubaczowie i Radymnie gdzie odbywała się rodzinna ur...

Przypadkowa sesja zdjęciowa.

Siema! Od kilku tygodni w mediach społecznościowych można oglądać zdjęcia, które wykonał nam nasz znajomy, który ku naszemu zdziwieniu był fotografem na ślubie u brata Tyny - świat jest mały, idziesz na wesele, a tu z zakrystii wychodzi znajomy z czasów studiów, którego talent eksplodował daleko poza skalę ツ Zdjęcia stopniowo zostały wrzucane na profil TynaTRU - Nigdy się nie poddawaj by dziś powstał też i ten post podsumowujący. Tyna wyglądała tego dnia (co oczywiście jest u niej normąツ ) zjawiskowo i jesteśmy prze szczęśliwi, że udało się to uwiecznić w ten sposób ツ Każde ze zdjęć było opisane jesiennymi wspominkami...które ze zdjęć trafiło do Was najbardziej? Czy macie tu jakiegoś swojego faworyta ツ ? 1. Błysk. Szczerze powiedziawszy niewiele pamiętam z tego jak było na "początku" czyli w momencie gdy mózg Tyny postanowił sobie uciąć drzemkę zapadając w śpiączkę na kilka tygodni. Nie pamiętam lub może też nie chce pamiętać wielu chwil z tamtego okresu...być może ...

Marzeniom trzeba pomagać bo same nie chcą się spełniać....Barcelona ❤

Siema! "Dwójka młodych Polaków przybyło do Lloret de Mar by spełnić swoje marzenia" ...tak, tak mógłby się rozpocząć kolejny odcinek "Pamiętników z wakacji, ale to nie tylko film może zacząć się takimi słowami narratora - w tym przypadku to ja będę narratorem rozpoczynając w ten sposób wpis. Jak możecie wiedzieć z Facebooka w tym tygodniu odbyliśmy swoją wymarzoną podróż do stolicy Katalonii. Od kiedy się poznaliśmy ta Hiszpania była nam bliska - mi ze względu na sympatię do tamtejszego klubu, Tynie tak po prostu - pamiętam jak przed blisko ośmioma już laty zaczynaliśmy się spotykać dostrzegłem na półce w salonie u Tyny słownik z rozmówkami Polsko-Hiszpańskimi bo Tyna wymyśliła sobie, że będzie się uczyć ichniejszego języka. Już wtedy wiedziałem, że nadajemy na tych samych falach ツ Od kiedy wzrok Martyny poleciał na tak zwany łeb i szyję postanowiliśmy, że póki oczy przyswajają obrazy chcę by zobaczyły jak najwięcej - siedzę dłużej niż wcześniej w pracy łapiąc...