Przejdź do głównej zawartości

Posty

Chorowanie w czasach zarazy...

Siema! Ho ho, kopę lat chciałoby się powiedzieć - dawno coś tu pisałem i tak naprawdę nie mam na to specjalnego wytłumaczenia - świat się zatrzymał, a razem z nim my - niemalże wszystkie zaplanowane wizyty lekarskie zostały odwołane, a jedyny kontakt jaki mamy z lekarzami to ten on-line tudzież telefoniczny...no, jest jeden mały wyjątek lekarski, ale o tym opowiem w swoim czasie... Od poprzedniego posta za wiele się nie zmieniło - totalna izolacja, a tylko miejsce jej odbywania się zmieniło, wróciliśmy do mojego domu rodzinnego gdyż i ja w miejscu pracy na obecną chwilę nie mam czego szukać, a pracę mogę wykonywać zdalnie. Wróciliśmy do Radymna, tu jakby nie było jest troszkę więcej "wybiegu" niż w naszym 19 metrowym, wyposażonym w jedno okno mieszkaniu w Krakowie. Grzecznie słuchamy się zaleceń w okresie pandemii - nie wychodzimy w domu, a jak już trzeba to wyłącznie robię to ja jeżdżąc na duuuże zakupy raz w tygodniu, które w zupełności nam wystarczają na ten cza...

COVID-19, koronawirus, arechin i inne, które sprawiają, że strach ma wielkie oczy...

Siema! Ten temat musiał się przewinąć także i przez tego bloga - nie sposób przejść obok niego obojętnie tym bardziej, że posiada kilka wspólnych mianowników z Tyną... Spokojnie! Tyna nie jest zarażona, od kiedy tylko wirus pojawił się w Polsce Martyna opuszczała tylko dom w jednym tak naprawdę przypadku - celem wyjazdu do szpitala we Wrocławiu o którym wspomnę na końcu by nie rozmywać tematu głównego więc wracamy - do łączy Tynę z wirusem?Niestety nic dobrego jej nie łączy, w związku z kumulacją chorób w swoich 45 kilogramach jest w grupie podwyższonego ryzyka, niestety też jednym proponowanym na dziś lekiem jest ten zakazany dla Martyny czyli arechin, który stosowała zanim to było modne bo takie mam wrażenie gdy czytam pojawiające się zapytania o treści "Nie posiadam zdiagnozowanego koronawirusa, czy warto brać arechin profilaktycznie?" Jeśli i w Twojej głowie pojawiło się takie pytanie to odpowiem zgodnie z moją wiedzą - NIE. Boimy się, nie ma co kryć - zapasy pł...

Niedzielna przejażdżka do Wrocławia...

Siema! Dziękuję wszystkim, którzy udostępnili swoim znajomym poprzedni wpis dotyczący możliwości odliczenia 1% podatku na rzecz Tyny, dzięki właśnie takim zabiegom Tyna ma możliwość rehabilitacji jak i leczenia za którym jak możecie wiedzieć choćby z tego bloga jeździmy również poza Kraków, a jednym z przykładów jest tu Wrocławski szpital z oddziałem okulistycznym zasugerowany przez prowadzącą Panią immunolog. W ostatni poniedziałek mieliśmy zaplanowaną wizytę właśnie w ww. szpitalu, a że na oddział trzeba wstawić się skoro świt postanowiliśmy pojechać do Wrocławia na nocleg w tanim hostelu by być już rano na miejscu i nie ryzykować ew. problemów z dojazdem na godzinę 7:00. Wyjechaliśmy zatem w niedziele już o godzinie 10 by skorzystać jeszcze z tego dnia we Wrocławiu, który darzymy olbrzymią sympatią. Niestety warunki pogodowe jakie były w ubiegłym tygodniu (mocny wiatr) nie zachęcały do spacerów zatem jedyne co mogliśmy zrobić to dojechać do hostelu i cieszyć się bezpieczn...

1% podatku - 100% serca ❤ [Rozliczenie za rok 2019]

Siema! W tym roku rozliczenie podatkowe stało jeszcze prostsze i wielu z Was nie będzie nawet musiało edytować swojego zeznania podatkowego by przekazać swój 1% podatku na wybraną dowolnie OPP jednak gdybyście nie mieli jeszcze wybranego celu na ten rok, gdybyście poznali historie Martyny w okresie od ubiegłorocznego rozliczenia lub też po prostu Tyna jest Wam bliska to będziemy niezmiernie zaszczyceni jeśli to właśnie Twój 1% podatku zasili subkonto Martyny w Fundacji Słoneczko, która z zebranych środków sfinansuje leczenie jak i rehabilitację bohaterki tego oto bloga. Rok temu po udostępnieniu przez fundację listy urzędów skarbowych w których zostały złożone deklaracje z odpisem na Martynę i jej walkę stworzyłem mapę utworzoną z Waszych serc - raz jeszcze dziękuję w imieniu swoim i przede wszystkim Martyny, która dzięki Waszemu gestowi jest w stanie toczyć możliwie równą walkę z toczniem, który jak wiecie przez ostatnie kilka lat kosztował ją dużo zdrowia. Nie spodziewal...

Motocykliści dla Martyny [PODSUMOWANIE]

Siema! Minął tydzień, na spokojnie więc można usiąść i skleić kilka słów na temat tego co działo się przed tygodniem, a działo się baaaardzo dużo i baaaardzo pięknie! Całe wydarzenie dla nas zaczęło się kilka minut po dziesiątej, dla Organizatorów trwało ono już od co najmniej tygodnia gdzie zwozili motocykle jak i samochody na miejsce wydarzenia co mogli zauważyć uczestnicy wydarzenia, którzy w liczny sposób odwiedzili wystawę poświęconą imieniu śp. Janusza "Prezesa" Sieradzkiego. Wielokrotnie podczas wydarzenia jak i po nim byliśmy pytani o to jak się podoba, co myślimy o tym wydarzeniu, jak nam się podoba i jak się czujemy podczas tak dużego wydarzenia - ciężko jest nam ubrać w słowa to jak się czuliśmy, ale gdybyśmy mieli użyć tylko jednego słowa to byłoby to "zaszczyceni". Zaszczyceni z tego względu, że to właśnie my, a właściwie Martyna została połączona z nazwiskiem "Prezesa" na jednym plakacie, że mimo upływu lat o Tynie w dalszym ciągu p...

Nowy rok, stare problemy...

Siema! nowy rok, stare problemy - wiecie, że nie zwykliśmy narzekać, ale chciałbym nawiązać do jednego z ostatnich postów z mediów społecznościowych mówiącego o odrzuceniu orzeczenia lekarskiego przez ZUS w wyniku którego wcześniej przyznana renta dla Tyny została zawieszona - kto nie jest do końca w temacie przewinę pokrótce. 10.12.2019 - komisja w ZUSie, na zaświadczeniu lekarskim widnieje informacja o uznaniu niezdolności przez najbliższe 4 lata co oznacza, że renta została w opinii lekarza orzecznika przyznana - na święta przychodzi list z tej samej jednostki terytorialnej, która jednak w dniu 12.12.2019 (2 dni później - to będzie ważne w dalszej części wpisu) orzeka wadliwość zaświadczenia własnego lekarza zawieszając rentę do wyjaśnienia sprawy. W ubiegły piątek byliśmy na wizycie kontrolnej u chirurga naczyniowego, który wszczepiał Martynie przed 5 laty stenty - tu na szczęście wszystko ok, na dzień dzisiejszy tętnice nie wymagają dalszych ingerencji, ale odwiedzając już...

Motocykliści dla Martyny 19.01.2020 r. [Lubaczów]

Siema! W dniu dzisiejszym gra Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, a za tydzień to dla Martyny zagrają motocykliści w Lubaczowie - będzie to kolejne wydarzenie charytatywne organizowane dla Tyny, a ostatnie było jeszcze w 2016 roku. Dziękujemy bardzo za inicjatywę z jaką wyszli organizatorzy - to dla nas bardzo miłe zaskoczenie, że mieszkańcy rodzinnej miejscowości Martyny pamiętają o mojej Superbohaterce ツ Podczas ww. wydarzenia będzie można podziwiać wspaniałe motory i samochody by przy tej samej okazji uczcić pamięć śp. "Prezesa" czyli Janusza Sieradzkiego Z oficjalnych źródeł wiemy, że niektóre egzemplarze z wystawy przemierzą sporo kilometrów by dołączyć do nas w tym dniu - jak tylko będziemy mieć zdjęcia po tym wydarzeniu to powstanie o tym osobny post w którym będę chciał udostępnić i Wam te okazy, a z tymi, którzy są na miejscu lub mają blisko mam nadzieję że uda się zobaczyć na miejscu gdzie wszystkich bardzo serdecznie zapraszam ツ Z tego miejsca dzięk...