Przejdź do głównej zawartości

Posty

Zespół Moschcowitza - na szczęście wynik negatywny...

Siema! Jak mogliście ostatnio zauważyć strona TynaTRU.blogspot.com przeszła olbrzymią modernizację - dodano wyszukiwarkę by osoby, które znalazły tu wcześniej ważną dla siebie informację czy też gdyby ktoś chciał wrócić do posta z przeszłości mógły go łatwiej znaleźć ツ  Mam cichą nadzieję, że dzięki tej zmianie blog nie będzie dla Was tylko miejscem gdzie możecie przeczytać najczęściej jeden post w tygodniu, a miejsce gdzie będziecie wracać za informacjami gdyż ta strona powstała właśnie nie tylko dla uwiecznienia walki Superbohaterki jaką jest Tyna, ale też po to by osoby szukające pomocy mogły ją znaleźć. Oczywiście jeśli jest jakaś akcja społeczna czy też temat, który chcielibyście by został poruszony to piszcie - chętnie posłuchamy i jak tylko będzie mogli - POMOŻEMY ツ  Początek roku przebiega spokojnie stąd też był czas na takie zmiany - to w lutym troszkę będziemy podróżować - najpierw Zielona Góra gdzie spotkamy się z  genetykami, później Lublin, a mię...

1% podatku, edycja 2019 ❤

Dziś w dniu 27 finału WOŚP krzyczymy wszystkim jeszcze głośniejsze S I E M A ! ! !  Początek roku jest dla nas bardzo emocjonalny, wydarzenia ze stycznia 2015 roku, wydarzenia ze stycznia 2018 roku chyba skutecznie obrzydzają nam ten miesiąc w kalendarzu, ale przy mocy jaką Tyna ma w sobie jesteśmy silni i robimy swoje nie poddając się mimo niepowodzeń z jakimi rozpoczynaliśmy poprzednie lata...zapewne osoby, które od początku śledzą tego bloga wiedzą o jakie wydarzenia tutaj chodzi. Początek roku to też czas w którym rozpoczyna się zbiórka 1% podatku dochodowego przez organizacje pożytku publicznego - do jednej z nich należy Bohaterka tego bloga i w tym roku na Fundację Słoneczko, której podopieczną jest Martyna będzie można przekazać swój symboliczny procent. Poprzednie zbiórki umożliwiły nam ciągłą rehabilitację, zakup leków, sfinansowała sprzęt rehabilitacyjny czy też pokryła koszty wizyt w poradniach specjalistycznych do których jak wiecie Tyna musi systematycznie ucz...

8⃣ lat - jak ten czas leci!

Siema! "Nowy Rok - Nowy Ja!" rozbrzmiało w tysiącach Polskich domów  💪 My nie planujemy w nowym roku nic poza jednym - być szczęśliwym przez 365 dni w roku by za rok o tej porze znów napisać, że TO BYŁ DOBRY DLA NAS ROK. Nie przez przypadek ten post powstaje w dniu dzisiejszym - tak się akurat składa, że jest to niedziela i zazwyczaj tego dnia pisze posty, ale w tym roku jest to jeszcze bardziej wyjątkowa niedziela - 6 stycznia to dla nas data w której nasze drogi się oficjalnie zeszły...❤ Ciekawie jak te 8 lat szybko zleciało, dopiero byliśmy młodziakami ze studiów jeżdzącym nad Jezioro Białe by się wyszaleć, a teraz już po 30stce szukamy raczej spokojnych miejsc lubiąc ciszę i spokój ツ Czy to już starość ツ? Świętujemy dziś 8 rocznicę naszego związku - związku wystawionego na wiele ciężkich prób, którym nie udało się nas złamać ツ Gdy tak patrzymy wstecz przeglądając stare zdjęcia utwierdzamy się w przekonaniu, że my to chyba chcemy się ze sobą zestarzeć ツ A jak się...

31.12.2018 r. - czas podsumowań. Jaki był ten rok? Z pewnością ciekawy!

Siema! Koniec roku to chyba u wszystkich z nas czas refleksji, podsumowań i nierzadko postanowień więc i my chcemy takie wpis tu umieścić by za równy rok do niego powrócić porównując ten rok do ubiegłego i ubiegłego...ツ Zima : to nią rozpoczęliśmy kończący się dziś rok niestety nie obfitowała w dobre wiadomości i raczej nie wróżyła nic dobrego w kolejnych miesiącach...doszło do poronienia dziecka, które wywołało u nas tyle entuzjazmu pod koniec ubiegłego roku...mimo, że zaraz minie rok od tych wydarzeń są one u nas głęboko wyryte gdzieś na spodzie serca, ale może skończmy już ten wątek bo chyba nikt nie chce ze smutną refleksją zakończyć roku prawda? Wiosna : Niepowodzenie z początku roku najprawdopodobniej trąciło w kolejnych miesiącach zaostrzeniem choroby i tym oto sposobem moim zdaniem rozpoczął się proces wyniszczania wzroku przez chorobę o podłożu autoagresji na którą cierpi Bohaterka tego bloga. Zaczęły się poszukiwania krakowskiego środowiska medycznego przyczyny tego...

Wesołych Świąt ❤

Siema! W ostatnim czasie dużo się u nas działo, ale przyjdzie na to czas w poście wieńczącym bieżący rok, który tuż tuż...ツ Teraz w okresie świąt Bożego Narodzenia jak chyba u wszystkich panuje przedświąteczny szał i wszystkim brakuje czasu na to i owo, ale na szczęście udało znaleźć się chwilkę by i tu coś napisać. My spędzamy święta w swoim stylu czyli objazdowo - część u Tyny i część u mojej rodziny jednak wierze, że znajdziemy chwilę by spokojnie usiąść i cieszyć się magią świąt. Z tego miejsca chcemy złożyć wszystkim serdeczne życzenia by ten czas spędzony w rodzinnym gronie zaowocował samymi miłymi chwilami wypełnionymi miłością, rozmowami i samymi momentami, które będziecie wspominać przez długie lata Życzymy Wam wszystkim to czytającym, którzy byli z nami przez caaaały ten rok wszystkiego co najlepsze - sił każdego dnia dzięki którym będziecie mogli realizować wcześniej postanowione plany, samych serdecznych ludzi wokół, którzy w chwilach zwątpienia wesprą i natchnął...

Chirurgia naczyniowa z Rzeszowa i genetycy z Poznania czyli zabawa zaczyna się od nowa..

Siema! Po długiej bo prawie półrocznej przerwie wróciliśmy z powrotem do kliniki chirurgii naczyniowej w Rzeszowie gdzie sprawdzono na nowo kondycję operowanej tętnicy oraz przy tej też okazji jakość naczyń zaopatrujących mózg w krew. Wyniki są zadowalające - stenty w tętnicy szyjnej gdzie są zamontowane spełniają w dalszym ciągu swoje funkcje skutecznie udrożniając naczynie pozwalając na przepływ krwi do mózgu. Gorzej ma się jednak sprawa już w samych naczyniach mieszczących się w strefach nieoperowalnych - tu w czaszce tętnice są dużo węższe po stronie zmienionej udarowo, ale dzięki krążeniu obocznemu mózg dostaje wystarczające ilości krwi ツ Swoją drogą - nawet studiując kierunek medyczny nie spodziewałem się, że w przyszłości będę próbował z grubsza interpretować badania radiologiczne ツ Na poniższym zdjęciu radiologicznym widać ubytek naczyń w lewej półkuli mózgu. Wizytę w Rzeszowie połączyliśmy z odwiedzinami rodziny w Lubaczowie i Radymnie gdzie odbywała się rodzinna ur...

Przypadkowa sesja zdjęciowa.

Siema! Od kilku tygodni w mediach społecznościowych można oglądać zdjęcia, które wykonał nam nasz znajomy, który ku naszemu zdziwieniu był fotografem na ślubie u brata Tyny - świat jest mały, idziesz na wesele, a tu z zakrystii wychodzi znajomy z czasów studiów, którego talent eksplodował daleko poza skalę ツ Zdjęcia stopniowo zostały wrzucane na profil TynaTRU - Nigdy się nie poddawaj by dziś powstał też i ten post podsumowujący. Tyna wyglądała tego dnia (co oczywiście jest u niej normąツ ) zjawiskowo i jesteśmy prze szczęśliwi, że udało się to uwiecznić w ten sposób ツ Każde ze zdjęć było opisane jesiennymi wspominkami...które ze zdjęć trafiło do Was najbardziej? Czy macie tu jakiegoś swojego faworyta ツ ? 1. Błysk. Szczerze powiedziawszy niewiele pamiętam z tego jak było na "początku" czyli w momencie gdy mózg Tyny postanowił sobie uciąć drzemkę zapadając w śpiączkę na kilka tygodni. Nie pamiętam lub może też nie chce pamiętać wielu chwil z tamtego okresu...być może ...