Przejdź do głównej zawartości

Posty

24.11.2020 r., godzina : 12:54 - Sieeeeeeeeeeeeema ludziska 👶👶👶 !

 Siema! Już w komplecie witamy się z Wami 👪 - jest już z nami Kubuś i w dniu jutrzejszym świętujemy jego pierwszy miesiąc życia 🎇! Już na wstępie najmocniej przepraszam za zwłokę w dodaniu tego posta, wiem jak wielu z Was na niego czekało, ale mieliśmy niemałe urwanie głowy w tym pierwszym miesiącu gdyż jak się okazało u malucha po porodzie zdiagnozowano toksoplazmozę przez co dostaliśmy dziesiątki różnych skierowań - na szczęście sporo z nich mamy już za sobą i wszystko wskazuje na to, że będzie dobrze ツ Niemniej jednak nie polecamy porodów w czasach pandemii - na ten temat jak tylko czas pozwoli powstanie osobny wpis bo póki co RADUJMY SIĘ! W dniu porodu tj. 24.11 bieżącego roku nasze małe szczęście mierzyło 54 cm i wniosło na wagę 3160 gram - ciąża zakończyła się zatem sukcesem w jej 38 tygodniu, a noworodek zgarnął pełną skalę 10 punktów w skali Apgar ツ Dzielna mama po cesarskim cięciu również dochodzi już do siebie, a po Nowym Roku znów wróci do rehabilitacji by móc szybciej...

Ta ostatnia niedziela, wkrótce się...rozwiążeeeeemy 🎶🎵🎶🎵🎶

 Siema! Ta ostatnia niedziela, wkrótce się...rozwiążeeeeemy 🎶🎵🎶🎵🎶 Tak radośnie i jednocześnie sentymentalnie możemy odśpiewać bo brzuszka, który już we wtorek zostanie poddany zabiegowi cesarskiego cięcia 😱 Jutro, tj. w poniedziałek 23.11 wiozę Tynę o 7 rano na izbę przyjęć planowanych i we wtorek ma dziać się cała magia czyli długo oczekiwane odbieranie porodu - kurcze, no to już, już, 39 tygodni ciąży jak z bicza strzelił! Stresujemy się i już teraz wiemy, że ta noc będzie ciężka, a mi dodatkowo tak szkoda, że Tyna zrzuci już...ten jakże słodziutki brzuszek ( ´•︵•` ) - tak fajnie można się do niego przytulić czy głaskać - plusik jego straty jest taki, że odpadnie obowiązek wbijania 2x dziennie zastrzyków przeciwzakrzepowych, ale czym był ten obowiązek przed tym co nas czeka 😱 Stresujemy się i to nie ma co kryć - to pierwsze dziecko, wcześniej też niespecjalnie z takimi maleństwami mieliśmy do czynienia, ale chcemy zostać z nim w Krakowie by wrzuconym na głęb...

Odliczanie wsteczne!

 Siema! No to co - końcóweczka, a my już chyba czujemy co raz większy stresik...ツ Podczas ostatniej wizyty dowiedzieliśmy, że Jakubek układa się już do wyjścia ewakuacyjnego i poznaliśmy już termin porodu, który nie ulegnie już zmianie w związku z planowanym porodem przez cesarskie cięcie i tak oto nasz mały cesarz pojawi się po tej stronie brzucha już...24.11.2020 ! Tak, tak, to już nieco ponad 2 tygodnie, a my mamy ciągle wrażenie, że nie jesteśmy przygotowani na ten czas - wanienka jest, łóżeczko dostawka jest, kosmetyki i minipampersy na start są, ale jak czytamy o tym co jest jeszcze niezbędne lub też przynajmniej zalecane to przeraża nas ten ogrom 😓!  Otrzymaliśmy dziesiąąąąątki par ubranek od znajomych - dziękujemy dziewczyny! Dzięki Wam Kubuś będzie bardzo eleganckim młodym dżentelmenem ツ Do samego porodu musimy jeszcze przejść szereg badań w tym też test na koronawirusa. Zdecydowanie nie jest to najlepszy czas na poród jakkolwiek na to nie mamy wpływu więc musimy już...

Końcówka ciąży i...komplikacje, czyli jak wydoić klienta...

 Siema! Ciekawe czy to to słowo będzie pierwszym jakie powie nam Kubuś gdy zacznie mówić - kto wie, może pójdzie w ślady mamy? Eeeee...nieeee...pierwsze będzie taataaa ツ Kochanie, nie denerwuj się, maamaaa będzie drugie ツ  Whatever - pośmieszkowaliśmy, a teraz do rzeczy bo ooooj dzieje się, dzieje, a tak jakby się zastanowić to niewiele o tej ciąży pisałem więc nadróbmy. Całą ciąże Tyny prowadził prywatny szpital w Rzeszowie - mając przekonanie, że ta placówka do której jeździliśmy jest najlepszą typu jednostką na Podkarpaciu, a może dalej po Kraków i Lublin - napisałem w czasie przeszłym mimo, że Martyna jeszcze nie urodziła - dlaczego? Otóż dlatego, że zdanie musiałem zmienić - przychodzi 32 tydzień, rutynowa kontrola "bombelka", a lekarz prowadzący ciąże od 3 tygodnia jej trwania dostaje olśnienia sugerując zmianę ośrodka do rozwiązania gdyż ich zasoby nie pozwalają bezpiecznie odebrać porodu od tak skomplikowanego przypadku jakim jej mami Kuby. Wybaczcie - 32 tygodnie...

Magiczny 03.10.2020 r. 👰 !

 Siema! Nasi Drodzy czytelnicy, stało się! Coś co nie udało się w 2014 roku ziściło się w tym jakże zakręconym roku 2020! Czekaliśmy na ten dzień od ponad 6 lat kiedy to Martyna powiedziała "TAK!" więc pora oficjalnie ogłosić, że od 03.10.2020 Martyna zmieniła swoje znane z mediów nazwisko Dziadura na Kotyla ツ Ślubując sobie w Urzędzie Stanu Cywilnego w Radymnie nasunęliśmy sobie na serdeczne palce złote obrączki otrzymane jeszcze przed laty od babci, która chciała byśmy nosili je zawsze mając ją w pamięci - najlepsze jest to, że mimo upływu lat, wielu zmian jakie nas zmieniły obrączki po dziś dzień są w idealnym rozmiarze i nie wymagały najmniejszych przeróbek, a przypominam, że Martyna nosi ją na ręce z niedowładem ツ Samo przyjęcie było skromne, około 30 osób udało się na obiad połączony z kolacją - to nie jest niestety rok w którym można robić większe przyjęcia. Co ten dzień zmienił dla nas? Nazwisko Martyny - nic więcej. Jesteśmy ze sobą już kilka ładnych lat, a mentalny ...

Non omnis moriar Jakub!

 Sieeema! Długo mnie tu nie było, mam nadzieję, że jak dobrniecie do ostatniej kropki w tym poście to będziecie już wiedzieć dlaczego tak długo przyszło Wam czekać na ten wpis. Zazwyczaj jak wiecie piszę w niedziele spędzając wieczór przy komputerze, dziś jest jednak jest dzień wyjątkowy, 15 sierpnia, piąta rocznica śmierci Jakuba Kryczyńskiego o którym wspomnienie każdego roku tego dnia przewija się w naszych głowach jeszcze bardziej. Wspomnienie człowieka pełnego wartości, woli walki, charakteru i olbrzymiej porcji dobrego humoru - ta mieszanka pozwala nam mówić o Nim jako o "Człowieku Orkiestrze" przez duże "C" i "O"! Mówiłem o tym już wielokrotnie, ale dlaczego znów o tym piszę po raz kolejny o tych wartościach po raz kolejny rok w rok? Otóż dlatego, że mam cichą nadzieję, ale i wsparcie tam na górze, że nas syn będzie mieć również takie cechy i przekonamy się o tym już niedługo bo...Tyna jest w ciąży 👶! W kalendarzu wybił już 6 miesiąc, ale czekaliśm...

Szósta rocznica czyli największy spontan ever... ツ

Sieeeeeeeema! Za nami kolejna rocznica na której świętowanie wpadliśmy dosłownie w jej przeddzień i chyba to było coś najbardziej szalonego co zrobiliśmy w tym wyjątkowym dla nas okresie ツ Oczywiście wypuszczenie pierwszego wpisu na tym blogu przez totalnego amatora (co się po dziś dzień nie zmieniło), zdobycie szczytu w drugą czy też objechanie Polski dookoła autem też było czymś "odstrzelonym", ale...zrobienie autem 3100 km w 4 dni na południe Europy jest chyba tym numerem jeden jeśli chodzi o spontaniczność ツ Ale po kolei, na spokojnie bo jest co opisywać, a i zdjęcia będą ツ Jak wielu z Was może wiedzieć pracuje w Krakowie przy lotnisku Balice w firmie wypożyczającej samochody - praca dla mnie interesującego się motoryzacją bardzo fajna, ciekawa i co było dla mnie najważniejsze po przesiedzeniu lat w biurze sklepu nie monotonna. Teraz siedzę w dalszym ciągu za biurkiem jednak dynamika tej branży wykręcona jest do granic niemożliwości co jest...bardzo fajne, ...